Obserwatorzy

niedziela, 10 listopada 2013

Koniec sezonu i pozamiatane






15 komentarzy:

  1. Po wczorajszym leśnym spacerze potwierdzam ... Świat układa się do zimowego snu ...
    Szkoda ,że nie ja :(
    Ja otrwieram sezon na wiecznie zmarzniętà Annę :((

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko! otwieramy ten sam sezon. We dwójke będzie się może raźniej marzło:) też wiecznie zmarźnięta zimą Aga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mamy taką samą piłeczkę ;) zima idzie , no cóż , każda pora roku ma blaski i cienie , ale pomyśl tylko śnieg będzie <3 ogrody zamienią się w Narnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jakiś argument jest!:) Pod warunkiem, że będzie snieg:) Pozdrawiam Kropeczko!

      Usuń
  4. Nie przepadam za zimą , nie przepada, wolę otwierać sezon wiosenny ....

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię tych momentów ;-) Jóż zima za zakrętem, długie wieczory, mniej spacerów...Byle do wiosny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powostqje




















      Pozostaje uzbroić się w cierpliwość i przeczekać z kubkiem gorącej herbaty i dobrą książką przy piecu:)


      Usuń
    2. cos mi się tu namieszało, pojechałam po klawiaturze:)

      Usuń
  6. Niestety... ale za to wiosna coraz bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie w lesie tylko iglaki zielone i dęby pokryte brunatnozwiędłymi liśćmi.

    OdpowiedzUsuń
  8. mi się to wcale nie uśmiecha :((( już mi ta plucha za oknem przeszkadza :((((

    OdpowiedzUsuń
  9. Najchętniej pozamiatała bym się sama na zimę i za hibernowała do wiosny....

    OdpowiedzUsuń
  10. To moze jakis wspolny projekt hibernacji i jakos wspolnie do wiosny przetrwamy, w kupie razniej! :)

    OdpowiedzUsuń